Klemens Swoboda urodził się ok. 1853 roku. Święcenia kapłańskie przyjął w wieku 43 lat, we Lwowie. Wkrótce został proboszczem w Suczawie, w Gurze Humoru (w tym czasie został również mianowany inspektorem okręgowym dla szkół polskich w tamtejszym okręgu szkolnym), a potem był proboszczem w Radowcach, a po I W.Ś. w Czerniowcach. Ks. Swoboda był pierwszym wikariuszem generalnym Bukowiny. W tym czasie pełnił również rolę komisarza szkolnego oraz inspektora nauki religii w szkołach średnich. Zmarł 28 lutego 1928 roku i pochowany został przy głównej alei cmentarza na Zielonej w Czerniowcach.

Adalbert (Wojciech) Grabowski (1873 – 1939), urodził się w Michałkowicach (obecnie część Siemianowic Śląskich). Osiągając pełnoletność wstąpił do Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego a’Paulo, a w roku 1898 otrzymał święcenia kapłańskie. W 1906 roku otrzymał nominację na administratora ośrodka kultu maryjnego w Kaczyce i superiora miejscowych konfratrów. Do końca życia żył i pracował na Bukowinie i dla bukowińskich Polaków. Od października 1926 ksiądz Grabowski pełnił rolę wikariusza generalnego dla Bukowiny. Funkcja wikariusza dla Bukowiny niejako wymuszona została oddzieleniem parafii w regionie od archidiecezji lwowskiej granicą międzypaństwową. Z powodu niechęci władz rumuńskich do dopuszczania hierarchii kościoła katolickiego z Galicji do spraw bukowińskich parafii, biskupi mieli bardzo utrudniony dostęp do wiernych. Z tego powodu kolejni wikariusze generalni otrzymali bardzo szerokie pełnomocnictwa, a miejscowy lud nazywał ich „swoimi biskupami”. Gdy w Kaczyce dowiedziano się, że ich proboszcz obejmie to zaszczytne i odpowiedzialne stanowisko, postanowiono uroczyście przywitać go wracającego ze Lwowa. W 1928 roku ksiądz Grabowski przeniósł się do Czerniowiec, na stanowisko proboszcza tamtejszej parafii. Za swoje zasługi odznaczony został orderem Odrodzenia Polski. Zmarł w lipcu 1939 i pochowany został w Czerniowcach na cmentarzu przy ul. Zielonej.

Józef Jędrzejewski (1901-1970) oraz Franciszek Krajewski (1910-1990) to duchowni zaangażowani w obronę wiary katolickiej w XX wieku na terenach Bukowiny. Obaj urodzili się w Czerniowcach. Po naukach w Polsce, obaj przyjęli świecenia kapłańskie w stolicy Bukowiny (ks. Jędrzejewski 9 lipca 1935 a ks. Krajewski 12 sierpnia 1936 roku). Zarówno w czasach rumuńskich, kiedy nacjonalizm nie pozwalał na kultywowanie polskości, jak i w trakcie II W.Ś. kiedy obok chrześcijan trzeba było ratować Żydów, i w czasach komunistycznych, ci dwaj księża zasłużyli się dla wspólnot katolickich na Bukowinie (i nie tylko) niezłomną walką o podstawowe wartości chrześcijańskie oraz dostęp do posługi duchownej. Nie raz ryzykowali wiele, aby katolicy z Bukowiny mieli kontakt z księdzem, aby mogli przyjąć komunię, by podnieść ich na duchu. Nawet w czasach stalinizmu na Bukowinie po II W.Ś., obaj księża obsługiwali parafie katolickie. O ile ksiądz Jędrzejewski, jako proboszcz cudem niezlikwidowanego kościoła w Czerniowcach miał możliwość niesienia mniej lub bardziej oficjalnie posługi kapłańskiej, to ks. Krajewski przez 10 lat musiał służyć w tajemnicy, oficjalnie pracując jako stróż w fabryce. Po śmierci ks. Jędrzejewskiego, to ks. Krajewski objął funkcję proboszcza czerniowieckiej parafii. Obaj pochowani są we wspólnym grobie (wraz z ks. Józefem Schmidem, pierwszym wikariuszem generalnym Bukowiny i honorowym obywatelem Czerniowiec) na cmentarzu przy ul. Zielonej w Czerniowcach.

Władysław Kumorowicz pochodził ze Spisza. Po studiach w Krakowie i Lublinie przyjął święcenia kapłańskie w 1933 roku. Wkrótce został wysłany do parafii w Czerniowcach, której od 1936 roku był superiorem. Od wybuchu II W.Ś. był zaangażowany w pomoc uchodźcom z Polski, a także Żydom, których wielu ochrzciło się w czerniowieckim kościele aby uniknąć zagłady. Od 1941 ksiądz Kumorowicz był oficjalnie wikariuszem generalnym Bukowiny, choć i tak nie uchroniło go to od aresztowania przez Rumunów. Ksiądz Kumorowicz zaangażowany był również w tworzenie i wspieranie polskiej konspiracji na Bukowinie, nie raz ryzykując wiele przyjmując szyfrowaną korespondencję i mikrofilmy. Aresztowany ponownie w 1945 roku, tym razem przez Sowietów, zesłany został do Mongolii i Kazachstanu, skąd wrócił do pracy duszpasterskiej na ziemie zachodnie. Zginął w wypadku w 1961 roku. Pochowany został w swojej ostatniej parafii w Bytomiu.

Należałoby jeszcze wymienić księży związanych z bukowińskimi parafiami katolickimi, którzy w ogromnej większości byli również zaangażowani w wspieranie spraw Polaków bukowińskich, często również zajmowali oficjalne stanowiska w organizacjach polonijnych aktywnie rozwijając ich działalność. W tym miejscu niech chociaż wybrzmią nazwiska proboszczów z okresu międzywojennego: w Czerniowcach Klemens Swoboda i Adalbert (Wojciech) Grabowski, w Storożyńcu Józef Krzyżanowski i Ignacy Kukla, w Starej Hucie Jan Mościcki, w Serecie i Hliboce Józef Janiszewski, w Waszkowach Marceli Zawadowski, w Sadogórze Józef Steinbach i Karol Machecki, w Bojanach Bronisław Gobowski, w Gurze Humoru Karol Morosiewicz, w Kaczyce Henryk Wochowski, w Nowym Sołońcu Emanuel Dziewior i Filip Bibrzycki, który również obsługiwał Pojanę Mikuli zanim parafię objęli księża niesprzyjający polskości – Eugen Breabanu a potem Kurt Bensch. W Suczawie proboszczem w tym okresie również był Niemiec, Otto Schmegner. W czasach wojennej zawieruchy, od 1939 do 1946 roku potrzebami duchowymi, jak również często materialnymi parafian z Baniłowa, obu Hut, Piotrowiec i Dawiden zajmował się ofiarnie palatyn, ksiądz Witold Hadziewicz. To on jako pełnomocnik rządu polskiego wspomagał proces powojennej repatriacji Polaków z Bukowiny na ziemie zachodnie.


Osobną linie duchownych katolickich na Bukowinie, szczerych i zaangażowanych polskich patriotów, stanowili księża ormiańskokatoliccy.

Florian Mitulski pochodził z ormiańskiej rodziny Wartanowiczów, kupców ze Śniatynia. Urodził się w 1810 roku. Nauki pobierał w pobliskich Czerniowcach, we Lwowie oraz Wiedniu. Święcenia kapłańskie przyjął we Lwowie w roku 1834, a pięć lat później został skierowany do parafii w Suczawie. W 1862 roku, po śmierci założyciela tamtejszej parafii ormiańskokatolickiej, Celestyna Torosiewicza, został mianowany proboszczem w Czerniowcach. Parafia w tym czasie liczyła ok. 1200 wiernych, ale nie miała własnej świątyni. Do tej pory msze odprawiano przy ołtarzu Grzegorza Oświeciciela w kościele rzymskokatolickim p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego. Ksiądz Mitulski szybko pozyskał zamożnych Ormian bukowińskich, i w latach 1870-1875 udało się postawić kościół ormiański, konsekrowany w 1879 roku. Świątynia do dziś jest ozdobą Czerniowiec (choć już jako sala organowa tutejszej filharmonii). Za swoje zasługi otrzymał od cesarza Złoty Krzyż Zasługi Cywilnej z koroną, a z okazji 50-lecia posługi kapłańskiej, otrzymał tytuł honorowego obywatela Czerniowiec. Zmarł w 1891 roku i pochowany został na cmentarzu przy ul. Zielonej.

Po księdzu Mitulskim parafię czerniowiecką otrzymał Kajetan Kasprowicz, urodzony w stolicy Bukowiny w 1854 roku. Studia ukończył we Lwowie, gdzie w 1882 roku przyjął święcenia kapłańskie. Po dwóch latach został wysłany jako wikary do Czerniowiec, dla pomocy sędziwemu księdzu Mitulskiemu. Na miejscu zjednał sobie społeczeństwo swoim zaangażowaniem i energią do pracy. Był m.in. fundatorem ambony w kościele w Kaczyce, jak również rozwijał działalność dobroczynna i patriotyczną wśród bukowińskich Polaków. Z jego inicjatywy w Czerniowcach powstała bursa szkolna dla ubogiej młodzieży, której w testamencie przekazał cały swój majątek. Ksiądz Kasprowicz był również jednym z założycieli Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi i Głuchoniemymi w Czerniowcach. Zmarł w Czerniowcach w 1909 roku. W ostatniej drodze na cmentarz przy ul. Zielonej towarzyszyła mu młodzież, której poświęcił tyle czasu.

Kontynuatorem pracy w czerniowieckiej parafii ormiańskokatolickiej był Andrzej Łukasiewicz. Urodził się w 1879 roku w Szypińcach, małej wiosce w połowie drogi ze Śniatynia do Czerniowiec. Teologię zakończył we Lwowie i święcenia otrzymał w 1904 roku. Wobec śmierci proboszcza Kasprowicza, w 1909 został mianowany administratorem, a potem proboszczem czerniowieckiej parafii. W stolicy Bukowiny działał w burzliwych latach 1909-1944. Oprócz posługi kapłańskiej i prowadzenia bursy szkolnej, był niezmordowanym działaczem polonijnym, m.in. długoletnim prezesem Towarzystwa Bratniej Pomocy, Czytelni Polskiej i stowarzyszenia „Dom Polski” w Czerniowcach, a od 1932 roku prezesem Związku Stowarzyszeń Polskich w Rumunii. W czasie II wojny światowej, wraz z księdzem Kumorowiczem był również zaangażowany w pomoc polskim uchodźcom wojennym oraz w działania polskiej konspiracji. Za swoją pracę odznaczony został orderem Polonia Restituta. W 1944 został aresztowany u wywieziony do Bukaresztu, skąd po wojnie wyjechał do Krakowa. Tam zmarł w 1951 roku i pochowany został na Cmentarzu Rakowickim.